Ciepłe i puchate

puchate

Bajka

Dawno, dawno temu, była taka wioska, w której ludzie żyli zdrowo i szczęśliwie. Nie znali cierpień, chorób, śmierci. Żyli szczęśliwie i radośnie. Działo się tak, ponieważ każdy z mieszkańców wioski w małym mieszku na piersiach nosił „ciepłe i puchate”. Kiedy spotykał kogoś, dzielił się z nim, „ciepłym i puchatym”, a wtedy „ciepłe i puchate” pomnażało się, rosło, żyło.

I byłoby tak zapewne do dziś, gdyby nie fakt, że na skraju wioski mieszkała zła starucha. Nie w smak jej było, że ludzie żyją tak szczęśliwie i puściła pogłoskę, że gdy będą tak dzielić się „ciepłym i puchatym”, to wkrótce im go zabraknie. Ludzie zaczęli chować „ciepłe i puchate”, a ono, nie dzielone wkrótce wyschło i zamarło. Wtedy zła starucha zaczęła rozdawać ludziom „zimne i kolczaste”. Zaczęły się pojawiać cierpienia, choroby, złość i smutek.

Ale wierzę, że gdzieś na świecie jest jeszcze takie miejsce, w którym ludzie mają „ciepłe i puchate”.